Zane odwrócił się, by spojrzeć na Sonię, która potrząsnęła głową bezradnie. – Też nie mam pojęcia. – W końcu ona również była ciekawa, jak doszło do takiej sytuacji.
Wkrótce Charles wtrącił się i powiedział: – Zgadza się. Kochanie, obaj widzimy, że Tim mówił poważnie. Co więcej, powiedział, że sprawi, by wszyscy, którzy kiedykolwiek cię skrzywdzili, cierpieli tak bardzo, że zapragną pójść do piekł






