– Wejdź. – Toby opierał się o łóżko, czytając książkę.
Jean weszła do środka.
– Oto twoje lekarstwa, Toby. Pamiętaj, żeby je wziąć.
– Dzięki, mamo. – Toby skinął głową.
– Nie siedź zbyt długo. Ja już pójdę. – Wskazała na drzwi.
– Tak. Dobranoc. – Gdy Jean wyszła, zamknął książkę, wziął lekarstwa i szklankę ze stolika, po czym połknął tabletki jednym haustem.
Gdy skończył, wrócił do książki, ale og






