Nieświadoma spojrzenia, jakie miał w oczach Toby, Jean zaszczebiotała wesoło:
– Toby, Tina przyszła tu specjalnie, żeby cię szukać, ponieważ od kilku dni odmawiałeś spotkania z nią. Nawet jeśli zaszło między wami nieporozumienie, najwyższy czas się pogodzić. Tina zostaje dziś na noc, więc to będzie idealna okazja, żebyście sobie porozmawiali.
– Nie potrzebujemy tego – uciął jej sugestię Toby z po






