Toby zamyślił się, wyraźnie zainteresowany tym pomysłem.
Kurtis dodał: „A skoro pan również znajduje się pod jej wpływem, oznacza to, że może pan zbadać swoją sprawę poprzez narzeczoną. Może ona coś wie. Jest jedyną osobą, która na tym zyskuje”.
– Słuszna uwaga. Dziękuję za przybycie, doktorze. – Toby wyciągnął rękę.
Kurtis uścisnął ją. „Nie ma problemu. Proszę dzwonić, jeśli będzie pan czegoś pot






