Toby podszedł i przytulił ją. Wszyscy myśleli, że mu na niej zależy, ale tylko on wiedział, że ten uścisk był tylko po to, by uniknąć kłopotów.
– Potrzebujemy wyjaśnień, panie kierowniku. – Carl zdjął marynarkę i okrył nią Sonię, po czym zapytał chłodno kierownika.
„Wiedziałem”. Kierownik westchnął. – Bardzo nam przykro, szanowni państwo. Nigdy nie spodziewaliśmy się, że to nastąpi. To nasze niedo






