Sonia zatrzymała się. – Czy coś jeszcze, prezesie Gray?
Carl również obejrzał się na Titusa.
Titus podszedł kilka kroków w stronę tej dwójki, wpatrując się w Sonię ciemnymi oczami. – Czy to ty stoisz za tym, co stało się Tinie?
Początkowo naprawdę myślał, że to tylko wypadek.
Jednak po tym, jak zdołał się uspokoić i dokładnie wszystko przeanalizował, stwierdził, że to, co się stało, wcale nie było






