Toby zdawał się rozumieć, co Sonia zamierza zrobić. Błysk emocji pojawił się w jego oczach, zanim pochylił głowę.
Następnie położyła ręcznik na jego głowie i delikatnie osuszyła mu włosy.
<i>A więc miałem rację. Zamierzała wytrzeć mi włosy.</i>
Fala radości ogrzała jego serce.
Szybko jednak podniósł głowę i chwycił ją za rękę. – W porządku. Najpierw powinnaś wysuszyć swoje włosy. Niedobrze jest tr






