Sonia zawahała się, patrząc na Toby’ego.
Gdy zobaczyła cienie pod jego oczami, pokręciła głową. – W porządku. Po prostu poczekam w samochodzie, aż się obudzi.
Sądząc po cieniach pod oczami, musiał być ostatnio bardzo wyczerpany. Lepiej go teraz nie budzić. Jeśli wniesiemy go na górę, na pewno się przebudzi. Lepiej pozwolić mu pospać jeszcze chwilę.
Skoro Sonia tak zadecydowała, Daphne nie próbował






