Sama wyszła z inicjatywą, prosząc, by po nią przyjechał.
Źrenice Toby’ego lekko się rozszerzyły, a on wyprostował się w fotelu, uśmiechając się jeszcze szerzej.
To był pierwszy raz, kiedy Sonia poprosiła go o zrobienie czegoś z własnej woli.
To pokazywało, że zaczęła bardziej na nim polegać i przestała być wobec niego tak oficjalna. Jednocześnie stopniowo akceptowała zmianę w ich relacji i zaczyna






