– Tak, wiem. – Toby zmierzwił jej włosy. – Więc cię nie winię.
Sonia wystawiła język. – Właściwie mogłeś powiedzieć mi o pierścionku wcześniej. Nie musiałeś czekać, aż go zauważę. Gdybym nigdy go nie zauważyła, nie powiedziałbyś mi, że go teraz nosisz, prawda?
– Oczywiście, że nie. – Potrząsnął lekko głową. – Gdybyś nigdy nie zauważyła, i tak szukałbym okazji, by ci o tym powiedzieć. Dobrze, pocze






