Tom wykrzyknął głośno, po czym pośpiesznie klasnął w dłonie, by pogratulować Toby'emu.
– Gratulacje, Prezesie Fuller! Pana trudności wreszcie dobiegły końca. – Był naprawdę szczęśliwy z powodu Toby'ego, ponieważ widział, jak bardzo ten starał się odzyskać Sonię i niemal naraził własne życie. Wiedząc więc, że Toby w końcu pogodził się z Sonią, Tom był wniebowzięty.
Słysząc gratulacje Toma, Toby pry






