– Do szpitala. – Sonia poprawiła pozycję i odpowiedziała zgodnie z prawdą.
Toby natychmiast się spiął. Ujął jej dłoń i przyjrzał się jej uważnie. – Do szpitala? Dlaczego? Źle się czujesz? – W jego głosie pobrzmiewał niepokój.
– Nie. – Sonia poczuła się wzruszona tym, że Toby tak się o nią martwi, i uśmiechnęła się. – Doktor Lancaster stwierdził, że czas na wizytę kontrolną, i wystawił mi nową rece






