Nawet nie powiedziała, że może się do niej wprowadzić, ale on był już przygotowany na mieszkanie z nią pod jednym dachem.
Toby zachichotał. "Cóż, twoje miejsce to moje miejsce, prawda? A skoro to też moje miejsce, to mogę w nim mieszkać, no nie? Pomińmy więc wszelkie formalności."
"Nie uważasz, że moje mieszkanie jest ciasne? Będziesz w stanie się przyzwyczaić?" Sonia skrzyżowała ramiona i spojrza






