Dostali tylko dziesięć minut na przesłuchanie, a pięć już minęło.
Jeśli będą zwlekać, czas się skończy, zanim mężczyzna powie cokolwiek użytecznego.
Zauważywszy niecierpliwość Sonii, rabuś nie owijał w bawełnę i powiedział: – O-oczywiście, powiem wam wszystko. Skontaktowała się ze mną kobieta i zaoferowała mi 100 000 za to, żebym czekał przy wejściu do centrum handlowego; powiedziała, że mam wyrwa






