– Jesteś pewna? – zapytał Toby.
Sonia spojrzała mu głęboko w oczy, po czym kiwnęła głową. – Tak, to na pewno ona.
– Kto? – dopytał.
Jej dłonie były mocno zaciśnięte w pięści. – To Anya Steinfield.
– Ona? – Był zdezorientowany, ponieważ nie spodziewał się, że Sonia będzie podejrzewać tę kobietę.
Nie chodziło o to, że Toby nie wierzył Sonii, ale o to, że wcześniej sprawdził przeszłość Anyi, która by






