Słysząc niezadowolenie w głosie Toma, Anya lekko zwęziła źrenice, zdając sobie sprawę, że jej zachowanie było niewłaściwe. Natychmiast zacisnęła usta i zmusiła się do uśmiechu. „Nie. Oczywiście, że nie. Nie to miałam na myśli”.
„Więc co miałaś na myśli?” – zmarszczył brwi Tom, podczas gdy Anya spuściła wzrok. „Po prostu próbuję wyrazić moje niedowierzanie, ponieważ nie spodziewałam się, że panna R






