Po odczekaniu około pół godziny, Toby właśnie pił kawę, gdy nagle usłyszał poruszenie dobiegające z sali konferencyjnej naprzeciwko.
Odłożył filiżankę, wstał i spojrzał w tamtym kierunku akurat w momencie, gdy otwierały się drzwi do sali. Z wnętrza zaczęła wychodzić grupa ludzi, parami lub trójkami.
Toby wpatrywał się w nich, szukając w tłumie postaci, o której wciąż myślał.
Jednak po dłuższej chw






