Sonia miała ochotę się roześmiać, kiedy zobaczyła, jak używa swojej czarnej koszuli jako ręcznika, ale nie była w stanie nawet zachichotać. Nie miała na to siły, więc tylko uśmiechnęła się lekko.
Toby to zauważył. „Z czego się śmiejesz?” – zapytał.
„Po prostu myślę, że jestem naprawdę szczęśliwą dziewczyną. Prezes firmy wartej miliardy usługuje mi, jakbym była jego panią, a do tego używa koszuli w






