Serce Emeriel zabiło szybciej, a potem zaczęło pędzić jak szalone.
Szybko dokończył się ubierać, w pośpiechu plącząc palce przy zapięciach tuniki. Wziąwszy głęboki oddech, wyszedł z kwatery i podążył za żołnierzem w kierunku imponującej budowli, w której rezydował Lord Vladya.
Po przybyciu zaprowadzono go pod drzwi prywatnego gabinetu wielkiego lorda. Urekajska służąca, która mu towarzyszyła, wyco






