"Zaczęło się dwa miesiące temu. Niemal zaatakowałam Sinaja za dotknięcie mnie."
"Dotyk każdego?"
Krótkie skinienie głową.
Vladya nie podobało się to. W ogóle mu się to nie podobało. "Zdajesz sobie sprawę, co to oznacza, prawda? Budujesz granice. Izolujesz się od nas wszystkich. To poważny stan nieszczęścia, w którym ludzie zaczynają budować wokół siebie mury, trzymając swoich bliskich i resztę świ






