Aekeira przełknęła gulę w gardle. To był miecz obosieczny, bo zapomnienie pomagało jej iść dalej... ale jednocześnie tęskniła za wspomnieniami.
To był jedyny sposób, by znów poczuć się żywą. By przypomnieć sobie, jak to było naprawdę żyć.
Emeriel łatwiej było to wszystko zablokować.
Na początku Aekeira prawie ją straciła. Więź dusz była tak przerażająca, że patrzyła bezradnie, jak rozrywa Emeriel






