WIELKI LORD VLADYA
"To piękne miejsce," wykrzyknęła Aekeira, promieniejąc słonecznym uśmiechem, gdy zerwała delikatny kwiat wiśni z pobliskiej gałęzi. "I takie spokojne."
Wielki Lord Vladya nie mógł oderwać od niej wzroku. Śledził każde jej poruszenie, każdy krok.
Zabrał ją do swojego ulubionego sanktuarium w lesie, miejsca, które odkrył tysiąc lat temu.
Teraz, stojąc tam i obserwując Aekeirę,






