KSIĘŻNICZKA AEKERIA
Zamarła, wstrzymując oddech w piersi. Czy dobrze usłyszała?
Aekeira wpatrywała się przed siebie, niezdolna do ruchu. – C-co?
– Spróbujmy rytuału więzi – powtórzył chłodno lord Vladya.
Świat zachwiał się pod jej stopami. On chce się z nią związać…? Naprawdę to kontynuować, wbrew wszelkim przeciwnościom?
– Oddychaj, młoda księżniczko – polecił łagodnie.
Oddech Aekeiery wyrwał si






