Emeriel odchrząknęła. "Opowiedz mi o tobie i lordzie Vladya. Jak jego… zdrowie?"
Aekeira szczotkowała włosy, delikatnie przesuwając szczotką od nasady aż po końce. "Jest o wiele lepiej. Nadal zdarzają się dni, kiedy jest ciężko – kiedy jego napady są naprawdę złe. Głosy w jego głowie stają się silniejsze, a jego bestia bezlitosna. Ale nauczyliśmy się razem przetrwać te dni, lepiej niż wcześniej."






