MISTRZYNI SYNAJ
"Masz gościa" - głos żołnierza rozległ się echem w korytarzu.
Zerwała się z ziemi z bijącym sercem. Synaj poruszała się tak szybko, że o mało nie potknęła się, pędząc w stronę barykady. "Kto to? Kto—"
W zasięgu wzroku pojawił się Wielki Lord Zaiper, zbliżający się do jej celi z właściwą sobie aurą wyższości.
Ekscytacja na jego widok była tak wielka, że Synaj podskakiwała z radości






