„Czy on jest Supermanem? Czy ma wzrok teleskopowy?”
– Hah! Witaj, milady. Masz taki piękny głos, ale jeszcze piękniejszą osobowość. – Te pochlebne okrzyki zwiastowały radosne przybycie Lucasa.
Charlotte pomachała Lucasowi i uśmiechnęła się porozumiewawczo.
– Joł, cześć!
Spojrzenie Zachary’ego pociemniało przerażająco.
Charlotte rzadko się do niego uśmiechała. Nawet jeśli to robiła, był to nienatur






