Charlotte wpatrywała się w Zachary'ego w osłupieniu, a jej oczy pełne były poczucia winy.
Aby zmusić Zachary'ego do puszczenia uścisku, Charlotte faktycznie ugryzła go w ramię z całej siły.
– Heh. – Usta dominującego i majestatycznego Zachary'ego uniosły się w łuku, który wyglądał niezwykle obojętnie i ironicznie. Jednak nawet przelotne spojrzenie na ten uśmieszek zniewoliłoby duszę każdego; był p






