Charlotte teraz rozumiała, dlaczego Zachary zawsze kopał go w tyłek – jego niewyparzony język był naprawdę...
Jednak, wracając myślami do jego rady – wejście do łóżka Zachary'ego?
„Daruj sobie!”
Ostatnim razem, gdy przez przypadek znalazła się w łóżku Zachary'ego z powodu lunatykowania, obudziła się duszona przez niego. Wciąż wyraźnie pamiętała, że Zachary surowo ostrzegł ją, by nie wchodziła pono






