– Odkąd wróciłeś do domu, dwoisz się i troisz, żeby odebrać mi żonę. Jako niszczyciel małżeństw masz doprawdy tupet, żeby wygłaszać takie tezy. Czy wiesz, że zgodnie z naszymi rodowymi zasadami, za próbę rozbicia mojego małżeństwa możesz zostać ukarany chłostą?
Dreszcz przebiegł po plecach Zeniosa, a jego niebieskie oczy rozszerzyły się w szoku.
– Drugi Wuju, ty… Jak śmiesz grozić mi zasadami rodu






