Służący przygotowali śniadanie.
Charlotte i Zachary byli małżeństwem od ponad miesiąca, a jedli przy tym samym stole zaledwie kilka razy. Zachary jadł naturalnie, ale z powodu jego zimnego i majestatycznego temperamentu, Charlotte wciąż czuła się bardzo zestresowana.
Dlatego wzięła tylko kilka kęsów, po czym odłożyła sztućce i wyszła w pośpiechu.
— Dokąd idziesz? — zapytał Zachary od niechcenia.
C






