Charlotte natychmiast usiadła na łóżku. Jej głos drżał z emocji. – Wiedziałam, że Bryson wciąż żyje. Kiedy poprosił, żeby pan się ze mną skontaktował? Gdzie on jest? Czy jest z panem?
– Cóż... Och!
Pan Gold westchnął smutno.
– Panno Simmons, pan Harper powierzył mi zadanie przekazania pani czegoś bardzo ważnego. Proszę przyjechać na Platinum Coast. Porozmawiamy więcej, gdy się spotkamy.
Charlotte






