Zachary delikatnie rozchylił swoje jasnobrązowe wargi, lecz nie powiedział ani słowa więcej.
Kilka minut później Zachary zatrzymał samochód na poboczu drogi. Pchnął drzwi, zanim Charlotte zdążyła zapytać, co robi, i wysiadł z auta.
Kiedy wrócił, trzymał w dłoni dwie torby ze sklepu odzieżowego.
– Załóż to.
Ku swojemu zaskoczeniu Charlotte zdała sobie sprawę, że ubrania, które kupił dla niej Zachar






