Charlotte podejrzewała, że ma halucynacje słuchowe. Wpatrywała się w Tiffany tępym wzrokiem, a jej wyraz twarzy zamarł, jakby uderzyła w nią ostra zamieć.
Przystojna i zniewalająca twarz Zeniosa wykrzywiła się tak bardzo, że nie było mowy, by ktokolwiek mógł rozróżnić jej rysy.
„Tiffany Miller! Ta zdzira! Chce mi się wymiotować na samą myśl o jej imieniu. Naprawdę bezczelnie powiedziała, że chce s






