„To moja wina, że Jackie zaraz umrze!”
– Naprawdę myślisz, że płacz przywróci Jacksonowi Harperowi życie?
Słysząc ten melodyjny, przyjemny głos, Charlotte zastanawiała się, czy to nie wyobraźnia płata jej figle. Odwróciła się i zobaczyła tę przystojną, oszałamiającą twarz.
– Zach... ary? – W szoku wypowiedziała jego imię.
Grupa kilkunastu członków ekipy, którzy jedli razem z Charlotte, wyglądała,






