Charlotte pragnęła jedynie zlokalizować własne dziecko i je odzyskać, więc uniosła ręce w geście poddania, a jej oczy były pełne kpiny. – Naprawdę do ostatniego tchu będziesz walczyć jak lew, co? Zachary już uwierzył, że Poopoo to nasze dziecko. Zaczął w ciebie wątpić i wkrótce odkryje całą prawdę. Dlaczego wciąż zgrywasz taką ostrożną?
Lorraine dusiła się z bólu. Nie powiedziała ani słowa, jedyni






