Charlotte trwała w swoistym transie.
Z perspektywy czasu, Zachary rzeczywiście powiedział, że jej wierzy, kiedy zapytała, czy wierzy jej, czy też tym dwóm lekarzom, jednak wcale nie wydawał się wściekły. Po prostu swobodnym tonem rzucił do Lorraine: „oddaj nam nasze dziecko”...
Nigdy więcej nie drążył tematu z Lorraine. Zamiast tego pozwolił jej wyjść z pokoju.
To rzeczywiście było nietypowe!
– Wi






