Zatrzymała się trzy kroki od Zachary'ego i odezwała się:
– Prawie wszystko już zrozumiałam, ale wolałabym uzyskać od ciebie potwierdzenie. Tak naprawdę nigdy nie uwierzyłeś w to, co mówiłam po przebudzeniu, prawda?
Zachary otworzył wąskie usta, po czym z powrotem je zamknął.
Przy bliższym przyjrzeniu się można by dostrzec lekką nutę paniki u tego nieporównywalnie silnego mężczyzny, ale była ona ni






