To był wspaniały dzień.
W urzędzie stanu cywilnego ustawiła się długa kolejka nowożeńców czekających na ślub. Dział rozwodów świecił pustkami.
Dlatego, gdy Charlotte pojawiła się w tym dziale, naturalnie przyciągnęła sporą uwagę.
– Hę? Ta młoda dama wygląda bardzo znajomo. Chyba ją już gdzieś widziałem. – Oczy pewnego mężczyzny rozbłysły.
Dziewczyna, która trzymała go za rękę, uderzyła go w udo.
–






