Caleb był tak bardzo zajęty, że często zapominał, że wciąż ma w domu żonę.
Sydney zatrzymała się, po czym odwróciła, by na niego spojrzeć. "Jak się dowiedziałeś?"
Nie zamierzała temu zaprzeczać.
Caleb nie był zaskoczony, a jednak jego klatkę piersiową wypełnił dziwny ucisk, utrudniając oddychanie.
"Zgadłem" – wykrztusił.
Sydney uśmiechnęła się blado. "Myślałam, że nigdy nie zauważysz."
Wpatrywał s






