Tiffany wtuliła się w ramię Sydney, mrucząc: – Jeśli to naprawdę nie wypali, możemy opuścić Jouleston. Kiedy tylko zaoszczędzę wystarczająco dużo pieniędzy, wyjedziemy gdzie indziej.
Sydney pogłaskała ją po głowie, posyłając jej nikły uśmiech. – Dobrze, wierzę ci. Wyjedziemy gdzie indziej.
Tiffany od zawsze bez reszty poświęcała się pracy, a ostatnio pojawiły się szanse na jej awans i podwyżkę. Sy






