„Proszę, proszę, kogo my tu mamy? Twoja dziewczyna postanowiła w końcu się pokazać?”
Bruce i jego dwaj kumple jak na komendę odwrócili się w stronę łazienki. Kiedy zza drzwi wyszła Sydney, na ich twarzach odmalowało się zaskoczenie, a nawet coś w rodzaju rozczarowania.
Wymusiła uśmiech, z trudem panując nad nerwami, i przywitała się z nimi po kolei. „Bruce…”
„Syd” – powiedział Bruce, jakby jej obe






