Po drugiej stronie słuchawki telefon rzeczywiście z furią uderzył o podłogę.
Eloise uderzyła w stół w jadalni z taką siłą, że aż zadudniło. Zacisnęła szczęki tak mocno, że jej zęby trzonowe zbielały. „Julian wyprawił dla niej małe przyjęcie, a ona naprawdę myśli, że udało jej się opracować lek? Nie ma nawet czelności odbierać moich telefonów?”.
Tego ranka Eloise potwierdziła tę wiadomość. Sydney r






