Lizzy została onieśmielona aurą Juliany i wycofała się.
Ale wciąż mówiła:
– Jestem twoją najlepszą przyjaciółką. Nie powinnaś mi pomóc w najtrudniejszym momencie?
Lizzy bała się zdenerwować Julianę i ostatecznie stracić swój bankomat.
Jej głos stał się jeszcze łagodniejszy, a zarazem pełen żalu:
– I to nie tak, że ci nie oddam. Wyjechałam za granicę jako stażystka i wkrótce zadebiutuję, i zarobię






