Benson objął Julianę, pochylił głowę i złożył delikatny pocałunek na jej ustach, smakując ich miękkość.
Dopiero wtedy Channing, który podążał za nim, poczuł, jak niebezpieczna aura spowijająca Bensona wreszcie się rozwiewa.
Zgodnie z przewidywaniami, jedyną osobą, która potrafiła ukoić pana Leacha, była pani Leach.
Mimo że Benson doszedł do siebie, wciąż spoglądał na Lizzy lodowatym wzrokiem.
Zapy






