Tego popołudnia bawię się o wiele lepiej niż od dawna. Być może ta zabawa jest jeszcze lepsza ze świadomości, że kiedy wrócę do domu, Kent mnie zabije.
Więc lepiej korzystać póki mogę.
"Jeszcze jednego!" wołam do barmana, podnosząc rękę, żeby zwrócić jego uwagę.
Ivan śmieje się ze mnie, opuszczając moją rękę. "Wiesz, że nie musisz tego robić, prawda? Obserwuje cię całe popołudnie. Nie ma szans, że






