Kent chce ją złamać.
Chce ją oswoić, ujarzmić jej dzikość niczym źrebaka. A żeby to zrobić, musi doprowadzić do tego, by błagała, żeby przestał. Musi ją doprowadzić do granic wytrzymałości i zmusić, by przyznała, że je ma.
Bo ta dziewczyna? Ma nad nim zbyt wielką władzę i on musi ją odzyskać. Potrzebuje tego bardziej, niż potrzebuje być w niej, kurwa, w tej chwili.
Fay zaczyna drżeć jeszcze mocnie






