– Stare przyzwyczajenia trudno wyplenić – mówię z uśmiechem, patrząc w górę na mojego przystojnego męża. – Szafa w starym domu, okno w tym. – Wzruszam ramionami. – Co za różnica?
– Różnica jest taka, że Gio już jest podejrzliwy…
– Tym bardziej powinnam iść do Kenta i ustalić plan! To znaczy, chcesz iść ze mną!?
– Nie – wzdycha Daniel, puszczając moje ramię, gdy zdaje sobie sprawę, że jeste






