– Jak sobie poradziła wczoraj? – pyta szorstko Kent. Moje brwi unoszą się, gdy uświadamiam sobie – dość nagle – że pyta o to dla mojej korzyści, abym mogła usłyszeć szczerą odpowiedź Gio. I że prowadzą tę rozmowę po angielsku również ze względu na mnie.
Uśmiecham się powoli, wdzięczna mojemu troskliwemu mężczyźnie. Nasłuchuję uważnie odpowiedzi Gio.
– Poradziła sobie dobrze – mówi Gio, a






