– Co myślisz? – pytam, obracając się, by mógł zobaczyć mnie w sukience. – Czy taki strój ujdzie w ciągu dnia?
– Jesteś przepiękna – mruczy, obejmując dłonią tył mojej głowy i przyciągając mnie do powolnego pocałunku, po czym wciska mi kawę w dłonie. – A teraz wracaj do pokoju mojego syna i postaraj się, żeby nikt inny nie domyślił się, że spędziłaś noc w moim łóżku.
– Moim łóżku też – upi






