– Nieee – jęczę, sięgając w stronę drzwi. – Chcę zobaczyć! Gio zaraz dowie się, że Janeen jest wolna...
– Jakby już o tym nie wiedział – mruczy Kent, niosąc mnie prosto do łóżka. – Poza tym, życie miłosne twojej siostry to nie telenowela...
– Hm, czyżby? – pytam, odsuwając się i patrząc na niego w górę, jakby zwariował. Kent tylko spogląda na mnie z góry i śmieje się, podchodząc do kraw






